Kategorie:

Nowa książka Zadie Smith – lockdown w tle

Zdania na temat ostatnich opowiadań „Grand Union” autorstwa Zadie Smith, które ukazały się nakładem wydawnictwa Znak w ubiegłym roku, są podzielone (zwłaszcza wśród czytelników). Niemniej jednak, zainteresowanie autorką nie maleje. Dziś krótko o tym, jak lockdown wpłynął na życie i twórczość Zadie Smith. 

Literatura Zadie Smith sposobem na kontrolę rzeczywistości 

Autorka udzielając wywiadów zagranicznym mediom często podkreśla, że kiedy zamknięto społeczeństwo w domach, podobnie jak inni pisarze, zakładała, że będzie bardziej produktywna. Okazało się jednak, że jej doświadczenia niewiele różnią się od naszych, bo również i ona miała problemy z koncentracją. Co więcej, podczas zamknięcia Zadie Smith po raz pierwszy zdała sobie sprawę, że pisarstwo pomaga jej kontrolować otaczającą ją rzeczywistość. I choć nie było łatwo, doszła również do wniosku, że jako pisarka ma bardzo ważną rolę do spełnienia, która może pomóc innym ludziom działać w tym trudnym momencie i robić to, co muszą. Tak właśnie w czasie epidemii powstał zbiór esejów „Intimations”. 

Nowa Zadie Smith – o czym książka?

Ceniona autorka, w dziełach której zawsze można znaleźć nie tylko odniesienia do otaczającej rzeczywistości, ale również liczne metafory i tym razem nie zawiodła. Już w pierwszym opowiadaniu znaleźć można środek stylistyczny obrazujący uwięzienie, w którym się znaleźliśmy. Główna bohaterka owija palce wokół żelaznego płotu, by ujrzeć tulipany w znajdującym się za kratami ogrodzie. Czy nie tego właśnie doświadczyliśmy w trakcie obostrzeń? To nie jedyne nawiązania do trudnej sytuacji, w innych tekstach opisane zostały rozmowy przez Zoomie, które pomagały w podtrzymaniu kontaktu z bliskimi, a do których byliśmy zmuszeni z uwagi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa przez ograniczenie kontaktu społecznego. 

„Intimations” – nowa książka Zadie Smith?

Zbiór esejów Zadie Smith to także odniesienia do sytuacji politycznej w Stanach Zjednoczonych i zabójstwa czarnoskórego mężczyzny Jamesa Floyde’a, które rozpoczęło na całym świecie ruch społeczny pod nazwą Black Lives Matter. Ponadczasowe w zbiorze esejów „Intimations” wydają się być problemy, które porusza, jak chociażby porównanie rasizmu do panującego obecnie wirusa. Bo choć jak jej samej się wydawało, myślała, że jeśli wystarczająco dużo ludzi zda sobie sprawę z rasizmu towarzyszącego nam w codziennym życiu, możliwe będzie wykształcenie pewnej stadnej odporności, jego struktura jest tak silna, że pokonuje ludzką naturę. Niestety Zadie Smith w wywiadzie udzielonym dla portal wbur smutno stwierdza „Jakakolwiek wiara w osobistą moralność dawno minęła”. 

Czy eseje „Intimations” Zadie Smith będą lekarstwem dla spragnionych dobrej literatury dusz w trudnym epidemicznym czasie? A może przyniosą ponure wnioski, z którymi nie mamy obecnie siły, by się zmierzyć. Jedno jest pewne, obok opowiadań nie można przejść obojętnie. Prowadzić będą do refleksji nad nową rzeczywistością, którą być może pozwolą w jakimś stopniu oswoić. Liczę na to, że wydawnictwo Znak zdecyduje się opublikować nowy tytuł Zadie Smith na jesieni. Jeśli tak się stanie, będzie to hit jesiennych Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *